piątek, 15 sierpnia 2014

Double trouble








Głównym założeniem naszego bloga są zdjęcia. Zawsze skupiamy się na tym żeby były pomysłowe i ciekawe. Tekst nie ma dla nas aż tak dużego znaczenia, co raczej wynika z braku talentu literackiego, a nie z braku chęci. W związku z tym udało nam się znaleźć kolejny sposób na urozmaicenie naszych postów. Anna bardzo długo interesowała się fotografią analogową i miała na półce zakurzonego Zenita i dwa obiektywy (tele i 50mm). Niestety klisze i wywoływanie zdjęć jest dość kosztowne i trzeba było wymyślić jak ewentualnie możemy połączyć nowoczesność z totalnym stylem vintage. Kupiłyśmy przejściówkę (to ma jakąś fachową nazwę, ale w tym momencie nie mogę sobie jej przypomnieć) do aparatu Nikon i połączyłyśmy oldschoolowe obiektywy z nowym body. Oczywiście wszystko jest robione manualnie i nie jest to aż tak proste jak wcześniej, ale dzięki temu kadry są duże bardziej przemyślane i trafne. 
Co do wspólnych zdjęć to lubimy je chyba najbardziej i zawsze jest przy nich dużo zachodu. Nie tak łatwo jest zrobić zdjęcie na którym obie z nas będą wyglądać dobrze i na którym będziemy rzeczywiście zadowolone. Mamy nadzieję, że całość Wam się spodoba! 

Anna & Joanna


Anna
dress - ZARA/ shoes, belt - VINTAGE

Joanna
crop top - BERSHKA / skirt - ZARA 

sobota, 26 lipca 2014

Raspberries


 Wakacje z biurem podróży - tak czy nie?? 

 shirt, trousers - RESERVED / glasses - SINSAY / poncho - HOUSE 
 J.

poniedziałek, 21 lipca 2014

Croatia vol.1


Mnóstwo znajomych opowiadało mi o tym jaka piękna i malownicza jest Chorwacja. 
W te wakacje miałam wreszcie okazję sama się o tym przekonać. 
W malutkiej wiosce Zatoglav obok niewiele większej Rogoznicy, spędziliśmy 10 dni.
Cudowne, spokojne miejsce. Oczywiście czas leciał bardzo szybko, za szybko, ale udało nam się zrobić kilka zdjęć. 

fot. Miki Kubicki
top, maxi, shoes & hat - h&m / bag - ANNAROZA

Żyło się tam jak w bajce. Codzienne słońce, odpoczynek na naszej własnej plaży i kąpiel między łódkami w morzu. 
Wieczorem bieganie i grillowanie. Czego chcieć więcej. Teraz na pewno dołączę do grona osób polecających i zachwalających ten piękny kraj. 
:)